Spacer z psem

Każdy pies potrzebuje dziennej dawki spaceru, zwłaszcza, jeśli mieszka w mieszkaniu w boku. Shih tzu nie są pod tym względem wyjątkiem.Na pewno osoby dysponujące podwórkiem są pod tym wzgledem na uprzywilejowanej pozycji - mogą wypuścić pieska na podwórko w celu załatwienia jego potrzeb fizjologicznych.
 
 
Jednak nie zwalnia to z obowiązku zapewnienia psu możliwości wybiegania się. Psy rasy shih tzu nie są szczególnie wymagające co do długości dziennej dawki ruchu. Za optymalny uważam dzienny spacer o dystansie 3-5 km, czyli zajmujący około godziny. Jest to wyprawa dająca korzyści obu stronom - zarówno psu, jak i jego właścicielowi. Szczególną radość sprawia tej rasie rodzinna wyprawa, a więc obecność wszystkich członków rodziny. 
Najwięcej radości shih tzu czerpie z możliwości swobodnego wybiegania się. Jednak mieszkańcy miast nie mają możliwości swobodnego puszczenia psa w czasie spaceru. Dlatego warto zadbać, by przynajmniej raz w tygodniu wybrać się w jakieś bardziej odludne miejsce, aby pies mół swobodnie pobiegać i zapoznać się z nowym terenem. Psy tej rasy są bardzo ciekawskie, lubią poznawać nowe otoczenie, węszyć na polnych drogach i leśnych ścieżkach.
Są zwierzętami stadnymi, a więc nie oddalają się od swojego stada (czyli właścicieli).
Każdorazowo wybierając się na spacer powinniśmy prowadzić psa na smyczy. Pomocne w przypadku spacerów po parkach są smycze automatyczne (czyli rozwijalne). Dają psu pewną swobodę, ale nie pozwalają na zbytnie oddalenie się. Jeśli nie dysponujemy w pobliżu miejsca zamieszkania takim terenem warto prowadzić psa na smyczy tradycyjnej (najlepiej na tzw. krótkiej smyczy). Mamy wówczas możliwość kontrolowania psa i szybkiej reakcji w razie niebezpieczeństwa (np. bliskiego otoczenia agresywnego zwierzęcia).
Wybierając się na spacer warto zaopatrzyć się w butelkę z wodą, aby ugasić pragnienie psa. Nie oznaza to, że musimy zabierać ze sobą cały ekwipunek. Wystarczy mała buteleczka z wodą, aby pies mógł ugasić pragnienie wprost z naszych dłoni. Taki surwiwal pozytywnie wpływa na pozytywne budowanie relacji ze zwierzakiem.
Szczeniaka należy wprowadzać kilkanaście razy dziennie (najlepiej co godzinę) na krótkiej smyczy i nie spuszczając go z naszego oka. Smycz powinna być z lekkim i małym karabińczykiem. Obroża lub szelki także powinny być cieniutkie i lekkie (z przyjemnego w dotyku materiału, bez zadzorków mogących drapać zwierzaka).
Starszego psa wyprowadzamy także w uprzęży (obroża lub szelki) i na smyczy. Starsze psiaki, które reagują każdorazowo na własne imię (umiejętnosć tę należy trenować od pierwszych chwil z psem) można spuszczać ze smyczy w miejscach, wktórych nie ma ruchu samochodowego ani innych zwierząt w pobliżu. Pies wówczas będzie się nas sam "pilnował", ale i tak warto co chwilę przywoływać go, aby nie oddalał się na odległość większą niż 20 - 25 m (czyli odległość słyszalności naszego głosu). Możliwość swobodnego węszenia i poznawania otaczającego świata pozytywnie wływa na socjalizację zwierzęcia.
Z uwagi na długi włos shih tzu należy pamiętać, że zwierzęta te łatwo się brudzą. Po powrocie ze spaceru każdorazowo należy umyć psu łapki i osuszyć je ręczniczkiem. Po pewnym czasie czynność ta wejszie psu w nawyk, co z pewnością pozwoli na uniknięcie zabrudzeń w mieszkaniu.
W czasie spacerów warto zapewniać psu dodatkowe atrakcje stymulujące jego mózg i wpływające na kształtowanie więzi między psem a właścicielem. Polecam aportowanie, skok przez przeszkody czy przywoływanie. Niezwykle ważne jest wypracowanie hasła zatrzymującego psa (awaryjne przywołanie). Może być to komenda "stój", "stop" lub "do nogi". Na taki okrzyk pies powinien zatrzymać się i czekać na swojego właściciela.
Wypracowanie takiego hasła zagwarantuje psu bezpieczeństwo, a jego panu/pani poczucie kontroli i możliwość zadbania o dobro zwierzęcia. Za każdym razem kiedy zwierzak prawidłowo zareaguje na dane hasło nagradzamy go pochwałą, tak aby pozytywnie wzmacniać tę umiejętność.
Spacer dla obu stron (zarówno psa, jak i właściciela) powinien być czasem zabawy i odpoczynku. Regularność spacerów powinna stać się nawykiem zarówno dla pana/pani, jak i zwierzęcia, co korzystnie wpłynie na zdrowie obu. Jednak przede wszystkim należy zadbać o bezpieczeństwo psa, co da nam komfort psychiczny i zagwarantuje poczucie spokoju, a co za tym idzie - spacery staną się przyjemnością.